"Before you start a war you better know what you're fighting for..."
poniedziałek, 15 czerwca 2015
Prologue.
Dzień jak codzień. Ciepły. Słoneczny. Mógł się zapowiadać na dobry, ale... no właśnie. Zawsze jest chociaż jedno "ale", które niszczy całe dobre samopoczucie. Cóż poradzić? Takie jest życie. Nawet te po śmierci. A jeśli już przy tym jesteśmy... chcielibyście być nieśmiertelni? Nie musielibyście się martwić o swoją przyszłość, czy dotrwacie następnego dnia. Nie balibyście się żadnej choroby, bo nie mogłaby was zniszczyć, zabić. Żylibyście wiecznie i nikt by wam nie zarzucił, że tracicie czas na głupoty, ponieważ ten czas się nie kończy. Same zalety, prawda? Otóż, nieprawda. Czy naprawdę chcielibyście patrzeć jak wasza rodzina, wasi przyjaciele, bliscy, umierają, a wy nic na to nie możecie poradzić? No właśnie. To już wystarczający powód "przeciw". Mam mówić więcej? Och, mogłabym wymieniać bez końca, ale... tak właściwie po co? Wszystkiego dowiecie się czytając tę opowieść. Nazywam się Elsa Scarlet i chętnie wprowadzę was w tą przygodę.
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)